XXIII Perła Paprocan

„To pasja dodaje nam skrzydeł, unosi nas wysoko, daje radość, uczy wytrwałości, walczy ze słabościami, przezwycięża strach”. I to chyba tym właśnie mottem kierowało się sześciu członków Miechowickiej Grupy Biegowej, którzy w dniu 22.03.2015 r. pobiegli w XXIII biegu Perły Paprocan.
Perła Paprocan z roku na rok przyciąga coraz więcej biegaczy. Niewątpliwie wpływ na to ma sceneria, w której rozgrywane są zawody oraz ich forma. To próba połączenia zawodów z treningiem biegowym na niemal dowolnym dystansie. Zawodnicy w czasie biegu pokonują 7 km pętle wokół jeziora Paprocany, a swój udział w zawodach zakończyć mogą po przebiegnięciu dowolnej ich liczby – max. 6 kółek które dają dystans maratoński. Ponadto nie ma potrzeby deklarowania przed biegiem, jaki dystans planujemy pokonać. Cały urok takiej formy zawodów tkwi w tym, iż sam bieg to nie rywalizacja lecz przyjemne, zdrowe spędzenie czasu w pięknych okolicznościach przyrody.
Atmosfera na trasie mimo złej aury pogodowej sprzyjała pokonywaniu kilometrów. Nie liczyło się nic tylko lewa, prawa, wdech i wydech. Jeśli chce się osiągnąć cel trzeba czasami dać z siebie więcej . Jesteśmy w stanie wiele osiągnąć, musimy tylko tego chcieć. A MGB chciało i pomimo bólu i kontuzji razem przebiegliśmy 126 km, co daje całkiem niezłą średnią, a przy okazji padło kilka życiówek. Najwięcej km przebiegli Jacek i Kamil, którzy pokonali po 5 kółek, czyli po 35 km, ale brawa i gratulacje należą się wszystkim! A bieg ten pewnie na długo zostanie w naszej pamięci i to nawet nie z powodu zmęczenia czy bólu, ale przenikliwego zimna, w którym przyszło nam rywalizować.
Relacja: Iwona Zamojskaphoto_01

Bieg Wiosenny Parku Śląskiego

Przyszła wiosna, a wraz z nią pierwsze sukcesy tego sezonu:) Słońce, ciepły wiatr i świeżość wyczuwalna w powietrzu powodowały, że nogi same niosły. Dla wielu dzisiejszy bieg to sprawdzenie tego, co wytrenowaliśmy przez zimę. Nie zawiedli się zawodnicy i nie zawiedli się kibice. MGB pokazało dobre przygotowanie, które przełożyło się na życiówki. Cieszyły tym bardziej, że mogliśmy radość dzielić wśród przyjaciół. Bieganie z radością i dzielenie się pozytywną energią przy każdym wspólnym spotkaniu jest tym, co powoduje, że jesteśmy DRUŻYNĄ.
Najszybszy wśród MGB był Dariusz Laksa z czasem 33.04, który zajął 2 miejsce w klasyfikacji Open, drugi przybiegł Grzegorz Ziętek z czasem 39.41, trzeci był Arkadiusz Gorczycki z czasem 41.52.
Gratulujemy ducha walki, radości biegania i bezinteresownej życzliwości! Pamiętajcie – MGB z Wami jest!

Podane wyżej czasy to czasy brutto.
Czasy netto:
Dariusz Laksa – 33:03
Grzegorz Ziętek – 39:37
Arkadiusz Gorczycki – 41:46

Zdjęcia: Zosia Ciszak
Relacja: Betiphoto_02 photo_01

Bieg o Złote Gacie

TO NIE MOGŁO SKOŃCZYĆ SIĘ DOBRZE!!!
….czyli bieg o V Złote Gacie
Godzina 8:30 rano podjeżdża samochód pod mój blok. Co się dzieje? A tak, pamiętam biegniemy w Brzeszczach po Złote Gacie. Impreza już piąty raz zatacza błędne koło. Tylko dlaczego teraz? Dlaczego dzisiaj? Jestem po piątej zmianie nocnej w tym tygodniu… Na szybko wkładam odzież sportową oraz pomarańcz, ponieważ bez niego nie biegam, czapa i suplementy. Wsiadam do samochodu a tam Seba z przeziębieniem i Jerry z objawami grypy. Jedziemy do Brzeszcz – 72 km województwo Małopolskie, prawie koniec świata, ale za to na miejscu spotkaliśmy Bartka, niestety bez Iwony.
Od razu miłe zaskoczenie a mianowicie biuro zawodów, szatnie, depozyty w hali sportowej wyposażonej w bieżnię, na której przeprowadziliśmy rozgrzewkę.
Zbliża się godzina 11:00 na dworze leciutki plusik i delikatna mżawka. Do linii startu trzeba było potruchtać 500m w ramach rozgrzania mięśni. 350 biegaczek i biegaczy plus niesamowita ilość zawodników Nordic Walking wystartowała wraz z wystrzałem.
Trasa biegu zróżnicowana – 50% asfalt na 50% błota. Biegło się dobrze, praktycznie bez podbiegów, dwa punkty odżywcze na 5 i 7 kilometrze, mieszkańcy dopingowali na każdym kilometrze.
Najważniejsze!!!
Pierwszy na mecie z MGB na mecie zameldował się Bartek Zmojski z czasem 44m:24s
Drugą osobą MGB, która zatrzymała zegar był Marek Orzażewski z czasem 47m:09s.
Trzecie miejsce MGB oraz największy 10 minutowy progres w swoim życiu zanotował Sebastian Szymański z czasem 58m:27s.
Gratulacje należą się także dla Jurka Platen, który zabrał nas na dzisiejsze zawody, a przy tym wykręcił czas 43m:25s
Sumując – nieważne, czy nie spałeś całą noc albo Twoja żonka jest chora, czy jesteś przeziębiony albo masz grypę.
Wszyscy wystartowaliśmy w Biegu o „V Złote Gacie” i poprawiliśmy rekordy życiowe.
To nie mogło skończyć się dobrze, skończyło się rewelacyjnie!
„NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE”
„Kiedy wydaje Ci się, że już nie możesz – masz rację, tylko Ci się wydaje”
BĘDZIEMY ZA ROK!!!
Relacja M@ro
photo_01 photo_02

DECRUN – Pobiegnij po marzenia innych!

8 marca 2015 roku to data, którą zapamiętamy na długo. Dzięki inicjatywie Decathlon Bytom i wsparciu organizacyjnemu Miechowickiej Grupy Biegowej odbył się niecodzienny bieg dla Mateusza Jacykowskiego.
Czasu na przygotowania nie było wiele, ale kolejny raz pokazaliśmy, że wystarczy dać nam iskrę a rozpalimy ogień! Tą iskrą tym razem był Mateusz – młody chłopak, który też kocha sport, ale choroba mocno ogranicza możliwość korzystania z pasji. Mateusz, w tym dniu biegaliśmy dla Ciebie i dzięki Tobie!
Rodzinna, serdeczna atmosfera porwała wszystkich, którzy do nas przyjechali. Najwięcej emocji wzbudziły biegi dzieci – ich radość udzielała się rodzicom, dziadkom a nawet „starym wyjadaczom” biegowym.
W biegu głównym na 5 km wystartowało 120 biegaczy, w biegach dla dzieci – 70 młodych zawodników.
W duchu zdrowej rywalizacji najlepsze miejsca wybiegali:
W kategorii Open Kobiet:
1. Anna Skalska, (Festiwal Biegowy, miechowiczanka, dobry duch MGB)
2. Alicja Depczyńska (Bytom)
3. Aleksandra Madeja (MGB)
W kategorii Open Mężczyzn:
1. Kamil Bezner (Bytom)
2. Adam Gutowski (Świerklaniec)
3. Grzegorz Ziętek (MGB)
Wśród dzieci najszybsi byli:
Dzieci 2-3 lata:
1. Igor Gumulak
2. Igor Majcherczyk
3. Tymek Ziółkowski (MGB)
Dzieci 4-5 lat:
1. Ksawery Żelazny
2. Kuba Biwo/ Mateusz Zieliński (MGB)
3. Agata Prymas
Dzieci 6-8 lat:
1. Mateusz Nowak (MGB)
2. Tymek Pietruszewski
3. Wiktoria Absyl
Dzieci 9-12 lat:
1. Adrian Romberg
2. Oliwia Zimoląg
3. Bruno Łęski
Młodzież 13-15 lat:
1. Kamil Kirszniok (MGB)
2. Krzysztof Kandora (MGB)
3. Natalia Kocot
Dziękujemy zawodnikom, kibicom, organizatorom i przyjaciołom! Do zobaczenia na kolejnym biegu! z MGB  🙂 

Relacjonowała: Beata Adamczyk-Nowak

Oficjalne wyniki

 

_MG_0191a _MG_0215a

City Trail 2014/2015 bieg V

Piąte zawody cyklu Grand Prix Katowice CITY TRAIL przywitały nas piękną słoneczną pogodą. Śnieg, który stanowił przeszkodę na poprzednich zawodach zamienił się w spore błoto, które każdy miał okazję przywieźć do domu na butach, spodenkach czy koszulce. Promienie słoneczne oraz wyższa temperatura zmusiły liczne osoby do zrzucenia jednej warstwy ciuchów, w ten sposób mogliśmy zobaczyć biegaczy i co lepsze biegaczki w koszulkach z krótkim rękawem czy lżejszych spodenkach.
Kolejny raz atmosferę przy wejściu do parku rozweselały głosy i piski dzieci. To one najwcześniej zaczynają konkurencję na swoich dystansach. Jakże to miłe oglądać te uśmiechnięte buźki pokonujące kolejne metry w duchu zdrowej rywalizacji.
Wyścig na odcinku 5 km rozpoczęliśmy punktualnie o 11:00. Wielu członków naszej grupy zakończyło bieg życiówkami, co tym bardziej cieszy i pozytywnie nastraja. Wiemy, że treningi nie idą na marne, bo ich efekty widać po osiąganych rezultatach. Brawa dla wszystkich członków grupy! Każdy ma swój cel do osiągnięcia, każdy do czegoś dąży!
Najlepiej z grupy wśród mężczyzn wypadł nasz Miechowicki Mo Farah – Dariusz Laksa, kończąc 5 edycję City Trail-u z czasem 00:16:48. Laur wśród kobiet przypada naszej miechowickiej koleżance – Beacie Adamczyk-Nowak, która wyśrubowała czas 00:21:50.
Jak to zawsze po biegu, było miło: wiele uśmiechów, gratulacji, przybijania piątek, węglowodany uzupełniliśmy pysznymi pasztecikami, ciastkami, batonami i cukierkami. Na koniec trzech solenizantów odebrało super prezenty wraz z życzeniami od wszystkich. Tak panująca atmosfera pokazuję, iż jesteśmy czymś więcej niż tylko grupą biegową – tak więc „Niemożliwe – nie istnieje!”
Do zobaczenia 29 marca – bądźcie z nami.
Relacjonował: Marek Kojda

_MG_9437c

1 36 37 38 39 40 44