Spar Budapest Marathon!

…Bieg ten potrwał godzin wiele.
Gepard wybił się na czele.
A nasz żółw na szarym końcu
bieg ukończył po miesiącu.

Lecz nie liczy się wygrana
i medale, blaski, brawa.
Wszystko to nie ma znaczenia.
Najważniejsze są marzenia!

Są maratony i maratony 🙂 dla mnie wszystkie, bez wyjątku są ogromnym wydarzeniem i walką. Jednak okoliczności, ludzie z którym biegam i niesamowite widoki napełniają mnie wiarą, że należy próbować dalej, bez względu na czas biegu. Marzenia muszą być i należy je spełniać 🙂 Zostały jeszcze dwa w 2019 r., może ktoś dołączy, bo warto 🙂 – zachęca Aleksandra Matuć.