Półmaraton w Barcelonie 2018 – eDreams Mitja Marató de Barcelona! 

Barcelona uzależnia. Kto raz jej zakosztuje wróci tu na pewno. To miasto daję niezwykłą energię do działania. Niemal czuje się wszechobecny luz. Pobiec półmaraton w Barcelonie w mieście, którego nie można nie kochać to był jeden z celów i marzeń wyznaczonych na 2018 r. W cokolwiek mocno wierzysz, z czasem tego doświadczysz… Do Hiszpanii polecieliśmy zgraną, uśmiechniętą 4 osobową grupą reprezentującą barwy Miechowickiej Grupy Biegowej. Ania z Marcinem, Bartek i ja. Nastawieni na chillout, pełni pozytywnej energii i optymizmu podczas udziału w półmaratonie nastawiliśmy się na czystą przyjemność z biegania w tym jakże urokliwym miejscu. Nie nastawialiśmy się na życiówki, biegnąc zwiedzaliśmy, zatrzymywaliśmy się by pstryknąć fotkę, wspomnienia pozostaną na zawsze… Sam bieg w stolicy Katalonii, to prawdziwy raj dla biegaczy. Trasa biegu jest niezwykle atrakcyjna pod względem widokowym, nad głowami piękne hiszpańskie mimo lutego grzejące słonko, a wokół tłumy uśmiechniętych, wiwatujących i motywujących kibiców, bębniarze, orkiestry dęte, istne szaleństwo… Końcowe kilometry usytuowane są wzdłuż plaży. Widok cieszy oko jest gratyfikacją za trud i wysiłek włożony w przygotowania do biegu. Bo bieganie to nie zobowiązanie i powinność, to nagroda, uhonorowanie, triumf i zwycięstwo. To stan umysłu, który mówi, że wszystko jest możliwe. Uczestnictwo w eDreams 1/2 BCN to niezwykła przygoda do której zachęcam wszystkim bez względu na staż biegowy.

Relacja: Iwona Zamojska