Wiosenny trening MGB – tydzień 2!

Większość znanych nam, zupełnie normalnych ludzi, w czwartkowy wieczór najchętniej odpoczywałaby na kanapie przed telewizorem rozmyślając o tym, że kolejny strasznie ciężki dzień się właśnie kończy, oglądając przy tym pięćdziesiąt tysięcy czterysta dwudziesty ósmy odcinek kultowego serialu, który nosi tytuł „Moda na sukces”.

My idąc na przekór większości i udowadniając poniekąd sobie i innym, że normalni to do końca nie jesteśmy, po raz kolejny spotykamy się na wspólnym treningu tworząc własny serial, który moglibyśmy nazwać „Moda na MGB”. Serial ten od 2014 roku reżyserowany i grany jest przez „pomarańczowych” i już dzisiaj mógłby liczbą odcinków konkurować z naszymi polskimi szlagierami, jakimi są: ”M jak Miłość” czy też „Na wspólnej”.

A teraz tak całkiem poważnie – drugi raz tej wiosny widzimy się w dużym gronie tylko po to, żeby aktywnie spędzić czas razem, zmęczyć się, porozmawiać i przy okazji budować formę zarówno tę psychiczną jak i fizyczną. I bardzo nam z tym dobrze.

Jeśli i Ty masz ochotę wyrwać się od tej szarej rzeczywistości i codziennej rutyny, zapraszamy serdecznie we wtorki i czwartki o godzinie 18:00 pod przychodnię przy ulicy Stolarzowickiej 108. Jedno jest pewne, tej decyzji żałować nie będziesz!

– Łukasz Buze

Wiosenny trening MGB!

I stało się, pierwszy wiosenny trening Miechowickiej Grupy Biegowej w tym roku, należy już do przeszłości. Korzystając z tego kolejnego historycznego wydarzenia w Naszej grupie warto byłoby sobie przypomnień kim jesteśmy. Kim tak właściwie jest ta pomarańczowa armia tak dumnie reprezentująca Bytom na zawodach biegowych w całej Polsce i nie tylko? Odpowiedź na powyższe pytanie jest bardzo prosta, jesteśmy zwykłymi ludźmi, dla których bieganie jest czymś więcej niż przymusowym treningiem męczarnią czy bólem. Dla Nas wszystkich bieganie jest już nieodłączną częścią Naszego życia. Specyfika Naszej grupy jak i wielu grup biegowych czy samotnych biegaczy, polega na tym, że każdorazowo po najcięższym nawet treningu potrafimy uśmiechnąć się do siebie mówiąc sobie, że właśnie wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Jesteśmy grupą ludzi gdzie najniższy ciałem zazwyczaj jest największy duchem, gdzie własna ambicja zazwyczaj przegrywa z chęcią pomocy innym tym teoretycznie słabszym, nowszym i wolniejszym, bo to przecież Oni są bohaterami, to właśnie te nowe dopiero wchodzące w życie biegowe osoby uczą się jak walczyć z własnymi słabościami, jak pokonywać bariery które jeszcze nie tak dawno były wręcz niemożliwe do przejścia, jak uświadamiać sobie, że przy odrobinie zapału determinacji i uporu mogą osiągnąć to wszystko na czym im zależy. Kiedy to wszystko się uda, biegacze bogatsi doświadczeniem pękają z dumy, bo przecież każdy z Nas kiedyś zaczynał i każdy z Nas wie jakim genialnym uczuciem jest zburzenie kolejnej ściany w swoim biegowym (no może nie tylko biegowym) życiu. Hasło Naszej grupy- „Niemożliwe nie istnieje” jest dla wielu osób hasłem przesadzonym. Jasne zawsze można powiedzieć „jeśli jesteś taki mądry, idź spróbuj trzasnąć obrotowymi drzwiami”, ale myślę że ludzie którzy już Nas poznali wiedzą, że w tych trzech słowach kryje się przekaz, który my z roku na rok, z treningu na trening realizujemy najlepiej jak potrafimy! A i kiedyś obrotowymi drzwiami uda nam się trzasnąć! Od dziś przez cały kolejny rok czekamy na nowe twarze chcące dołączyć do Naszej grupy. Treningi odbywają się we wtorki i czwartki, zbiórka o 18:00 pod przychodnią przy ul. Stolarzowickiej 108, a i pamiętajcie – „Cudem nie jest to, że skończyłem, cudem jest to, że miałem odwagę zacząć”.

17264434_1170385103071506_3870195633985742134_n 17498871_1170385049738178_4400687112138361154_n

Trening MGB – Biegać ładniej, część 1

Trening „Bieganie przez skipowanie” miał za zadanie uświadomić nas wszystkich, że bieganie to nie tylko setki pokonanych kilometrów w nogach, ale przede wszystkim dbanie o sprawność techniczną tak, aby zminimalizować ryzyko kontuzji oraz redukować niedociągnięcia w technice biegania. Mieliśmy okazję poczuć przyjemny smak lata, od razu zamieniliśmy kurtki, czapki i odzież termoaktywną na krótkie spodenki i koszulki. Temperatura dosyć wysoka, chyba że to jedynie moje odczucie, aczkolwiek przejście z 0-5 stopni Celsjusza na 25 to solidna różnica i organizm to odczuwa.
Frekwencja i aktywność naszych biegaczy była okazała. Każdy z uśmiechem i pełnym zaangażowaniem wykonywał szereg wcześniej przygotowanych ćwiczeń. Każda grupa miała swoje wyzwania.
Nie zabrakło okazji do rozmów, śmiechu i pewnej nagrody – w tym przypadku ciasta przygotowanego przez mamę Przemka! A co, lubimy dodatkowo motywować się E 🙂 Następny taki trening już za tydzień!
Relacja: Marek Kojda
Zdjęcia: MGBfoto_02

foto_01

1 2 3 4 5 6