Święto Flagi

Z okazji Święta Flagi nasze dzisiejsze koszulki na treningu przybrały kolor biało-czerwony, dzięki czemu udało nam się utworzyć piękną flagę.

„Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie
A na tej fladze biel jest i czerwień.
Czerwień – to miłość, biel – serca czyste
Piękne są nasze barwy ojczyste”.

Wiosenny trening MGB – tydzień 4!

Reprezentacja Polski w halowej piłce nożnej zremisowała z siedmiokrotnym mistrzem Europy, Juventus bawi się z Barceloną a Mariusz Wlazły po raz kolejny przedłużył kontrakt z PGE Skrą Bełchatów – dla wielu są to najważniejsze informacje sportowe dnia, dla Miechowickiej Grupy Biegowej dziś liczyło się jednak coś zupełnie innego, może nie na taką skalę ale… Wtorek, jedenasty kwietnia godzina osiemnasta zero zero, po raz kolejny kilkudziesięciu ludzi w różnym wieku spotyka się pod przychodnią tylko po to, żeby razem się porozciągać i przebiec marne osiem kilometrów. Ludzie patrzący na nas z boku pewnie niejednokrotnie zadają sobie pytanie – „Co im to daje?” Odpowiedź na to pytanie do prostych nie należy, ponieważ każdemu z nas bieganie i wspólne spotkania dają coś innego – możliwość rywalizacji, polepszanie własnych umiejętności czy najzwyklejsza chęć „wyrwania się z domu” to tylko niektóre z korzyści wynikających z naszych cotygodniowych spotkań. Jest jednak coś jeszcze, coś o czym wielu z nas czasem zapomina. Będąc nadal pod ogromnym wrażeniem wyczynu naszej reprezentacji na półmaratonie w Dąbrowie, doszedłem do wniosku, że były to zawody, na których zagrało dosłownie wszystko. Przed biegiem nerwy, stres i oczekiwanie co się stanie, w czasie samego biegu: walka, zmęczenie, pot i zaangażowanie na każdym kilometrze, aż w końcu na mecie radość, szczęście i wymarzone podium oraz atmosfera, którą stworzyliśmy na ceremonii dekoracji najlepszych zawodników i zawodniczek – pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, w każdym znaczeniu tego słowa. Zachowanie opisane powyżej, nie bierze się znikąd, mam wrażenie, że wraz z każdym treningiem, oprócz podnoszenia naszych fizycznych możliwości, coraz mocniej budujemy nasz „Teamspirit”. Przez zwykłą rozmowę i chęć zwyczajnej pomocy pokazujemy sobie wzajemnie, że będąc członkiem naszej grupy nikt nigdy nie zostanie sam. To właśnie na cotygodniowych treningach, wzmacniamy relacje i więzi, które potem procentują na zawodach, tak było w Dąbrowie Górniczej, Kędzierzynie-Koźlu… i pewnie wielu innych wspólnych startach. I za to Was ludzie uwielbiam! You’ll Never Run Alone!!

– Łukasz Buze

Test Coopera z MGB!

Wszyscy nasi sympatycy mieli w zeszłym tygodniu niepowtarzalną okazję sprawdzić swoją kondycję w Teście Coopera, czyli próbie wytrzymałościowej polegającej na 12-minutowym nieprzerwanym biegu. Test w prosty sposób pozwala Wam określić swoją formę.

Odpowiednia interpretacja wyników próby może pomóc w określeniu indywidualnej wydolności tlenowej, która jest najważniejszą cechą w treningu wytrzymałościowym. Korzystając z testu Coopera można wyznaczyć tzw. VO2max, który dla organizmu jest miarą szybkości pochłaniania tlenu. Założeniem testu jest przyjęcie, że kondycję fizyczną, w zależności od wieku i płci, określa się na podstawie pokonanego dystansu.
Dwunastominutowa próba biegowa powinna odbywać się na miękkiej nawierzchni lub też na tartanie na stadionie lekkoatletycznym. Odległości powinny być wyraźnie i dokładnie zaznaczone co 100 m. Dość ważnym jest, aby uczestnicy próby biegli w miarę równomiernym tempem i kończyli test wyraźnie zmęczeni. W specjalnych tabelach zawarte są wyniki uwzględniające wiek i płeć testowanej osoby.

Zdjęcia: Magda Burek

1 2 3 4 6