Zimowy Janosik 50+ – Spacer Murgrabiego!

Marzenia są po to, żeby je spełniać. Wiem – to brzmi jak niezły banał. Moje marzenie wykluło się w mojej główce we wrześniu 2018. Postanowiłam pokonać na Janosiku – Spacer Murgrabiego, czyli dystans ok 50 km z okazji moich 50 urodzin. Szybko zapisałam się i opłaciłam. I co teraz? – spytałam siebie 😀 No to trzeba skądś wykombinować jakiś dobry plan. I go dostałam – oj ciężko czasami było pogodzić moje i tak zabiegane życie z reżimem treningów. Ale było warto – żadnych bóli mięśni na całej trasie, a następnego dnia pobiegłam w Katowicach City Trail. Dziękuję bardzo Dawid Malina za to świetne przygotowanie 😍 Organizator ze względu na bardzo złe warunki skrócił moją trasę do 40 km, ale oczywiście jak to ja – miałam na trasie różnie przygody, które wydłużyły mi trasę do 46km 😁 Organizatorzy jak zwykle spisali się na medal – zamówiona przez nich pogoda była idealna do podziwiania widoków, temperatura tylko dla prawdziwych harcioli czyli -16°C. Można było wzruszać się i być szczęśliwym do woli. Dziękuję bardzo mojej pomarańczowej bandzie za wsparcie i zorganizowanie wzruszającej imprezki urodzinowej 😍 Dziękuję Sylwia Pasecka za pierwsze wspólne kilometry, potem śmignęłaś przodem jak łania, a ja robiłam zdjęcia zostawiając kijki, po które niestety musiałam wracać sporo pod górkę (to jedna z tych moich przygód). Dziękuję Andrzej Konieczny za przemiłe towarzystwo, mimo że dzięki Tobie dorzuciliśmy z 4 km (to następna przygoda). Dziękuję Wiktor za wsparcie w autobusie – czuliśmy się trochę jakbyśmy mieli wziąć udział w Igrzyskach Śmierci 😁 ale daliśmy radę – nie uciekliśmy 🙂 Brawo my 👏👏👏 Podsumowując – CHCE SIĘ ŻYĆ!

Relacja: Dorota Mrachacz 
Zdjęcia: MGB, Zimowy Janosik, Jan Haręza

Charytatywny kalendarz MGB!

30 listopada odbyła się premiera naszego wyjątkowego kalendarza INSPIRACJE 2019 r.
Wyjątkowy, ponieważ „modelkami” zostały dziewczyny z Miechowickiej Grupy Biegowej, wszystko po to żeby Danusi żyło się lepiej.

Danka to dziewczyna, którą większość mieszkańców Miechowic zna jako uśmiechniętą i zawsze gotową do pomocy Panią z apteki. Trzy lata temu Danka zachorowała na chorobę autoimmunologiczną – zapalenie skórno-mięśniowe. Zaczęło się niewinnie – swędzącą wysypka na dłoniach, ból stawów, ogólne rozbicie. Później choroba zaatakowała mięśnie czego następstwem był problem z poruszaniem się, wstawaniem, zwykłymi czynnościami dnia codziennego. Z dnia na dzień aktywna pełna werwy dziewczyna opadała z sił. Niestety choroba ma bardzo agresywny przebieg – zaatakowała i zniszczyła również płuca. Obecnie konieczna jest tlenoterapia przez 18 godz. dziennie oraz intensywna rehabilitacja by pomóc jej wstać na własne nogi.

Możesz pomóc Dance kupując właśnie ten kalendarz. Całość ze sprzedaży zostanie przeznaczona na leczenie i rehabilitację Danusi.

Autostopem, by pomóc zwierzętom ze Schroniska dla Bezpańskich Zwierząt w Bytomiu!

Jako grupa często angażujemy się w akcje charytatywne oraz takie akcje organizujemy, ale nasi członkowie również „na własną rękę” takie akcje rozkręcają. Przykładem jest Wojciech Nowacki, który jako Wojtas – Biegacz Stopowicz rozkręcił akcję „Obojętnie gdzie! Wracam biegiem”.

Akcja polegała na „łapaniu stopa” i powrocie do domu biegiem. Chętne osoby mogły zadeklarować kwotę za każdy kilometr, który Wojtek pokona we wrześniu z przeznaczeniem na schronisko.

W piątek akcja została podsumowana i przerosła wszelkie oczekiwania.

„JESTEM W SZOKU! Zadzwoniła do mnie Pani Ania – Dyrektorka schroniska ze wspaniałą wiadomością. Pracownicy schroniska podsumowali całą akcję, wszystkie Wasze wpłaty i wynik przeszedł wszelkie oczekiwania! Ani ja ani ona nie pomyśleliśmy nawet, że jesteście w stanie dokonać czegoś tak wielkiego! Po wszystkich wpisach, które deklarowaliście przypuszczałem, że jeśli nawet wszyscy zadeklarowani zrobią przelewy to kwota będzie wynosiła lekko ponad 3500zł. SŁUCHAJCIE – ZEBRALIŚCIE 6284,40 zł! Wiadomość mnie zamurowała, bo ani razu nawet mi przez myśl nie przeszło, że może taka wspaniała kwota finalnie się zrobić z tej akcji. BARDZO się cieszę i serdecznie dziękuję każdemu z Was, którzy się do tego wszystkiego przyczyniliście (…)” – cieszył się Wojciech Nowacki.

„(…) Nie wiemy jak opisać to co czujemy! Nie wiedzieliśmy, że zebranie takiej sumy w tak krótkim czasie w ogóle JEST MOŻLIWE! Bywaliśmy na ogromnych akcjach, organizowanych przez rzesze marketingowców, przez ogrom sponsorów. I wiecie co? NIGDY, PRZENIGDY i NIGDZIE nie zebraliśmy tak ogromnej kwoty. Ba, nawet nie myśleliśmy, że uzbieranie TAKIEJ kwoty jest możliwe! Dokonał tego jeden cudowny człowiek! Bez dyplomów z PR i marketingowego zacięcia. Skromny i niepozorny. I wiecie co? Takich ludzi nam na tej planecie potrzeba! Takich jak on, ale słuchacie i takich jak WY! To do WAS należy świat i to WY możecie go zmieniać jeśli tylko będziecie działać razem! Myślimy, że Wojtas – Biegacz Stopowicz udowodnił nam wszystkim, że w grupie siła! Że każdy z Was może zmieniać świat na lepsze! (…)” – podsumowują pracownicy schroniska.

„Oficjalnie już „Wyzwanie numer 2” przechodzi do historii. Dzięki Wam wszystkim udało się zakupić prawie tonę karmy dla zwierzaków, mnóstwo leków oraz specjalnych testów, dzięki którym pracownicy schroniska mogą się dowiedzieć czy zwierzaki są zdrowe, czy też trzeba je dodatkowo leczyć. Mieliśmy możliwość przespacerować się wspólnie przez teren schroniska i łzy cisnęły się same do oczu… Takie wspaniałe zwierzaki i muszą niestety czekać na swoich wybawców czasem bardzo bardzo długo. Dziękuje wszystkim, dzięki którym uzyskana kwota zamieniła się w te wspaniałe dary! JESTEŚCIE WSPANIALI! Wierzę, że w kolejnych akcjach zaangażujecie się tak samo jak teraz i efekt końcowy będzie tak samo jak w tej – imponujący! (…)” – dodaje Wojciech Nowacki.

1 2 3 48